Bez kategorii

Innowacyjne propozycje. O pomysłach Szymona Grykiera, kandydata do Rady Miejskiej

0

grykierDo wyścigu o fotel radnego przystąpił Szymon Grykier (KWW Młodzi i Kreatywni). Wyborcom z Osieka dał się on już poznać jako energiczny i najmłodszy kandydat do rady miejskiej podczas ostatnich zmagań samorządowych. Stawał wówczas w wyborcze szranki po raz pierwszy i zajął dość wysokie (trzecie) miejsce w siódmym okręgu. Jego dzisiejsze postulaty dobrze wpisują się w wizję polityki prezentowaną przez jego komitet przed czteroma laty (więcej na ten temat w wywiadzie, który opublikowaliśmy na naszym portalu przed poprzednimi wyborami) i są spójne z ideami wolnej przedsiębiorczości i prymatu prywatnej inicjatywy. Dziś skupimy się na dwóch z nich: wyznaczeniu na terenie Osieka miejsca na organizację ognisk i prywatyzacji tzw. budynku Pokusy – postulatu wysuwanego już poprzednio, który niestety nie doczekał się realizacji.

Pomysł stworzenia na terenie naszej miejscowości miejsca, które pozwoliłoby mieszkańcom relaksować się na świeżym powietrzu bez ponoszenia dodatkowych kosztów, wydaje się być idealnym punktem programu. Na razie jedynym obiektem, gdzie w większym towarzystwie można miło spędzać letnie wieczory, jest wiata z dołem na ognisko przy leśniczówce Zielona Góra. Problem w tym, że jest to miejsce dość odległe od osieckich zabudowań, więc organizacja wieczoru jest tam co najmniej mało wygodna. Pomysł zaplecza politycznego Szymona Grykiera ma temu zaradzić – chce on, by gmina przeznaczyła kilkadziesiąt metrów kwadratowych na terenie Osieka, na przykład w pobliżu stadionu, by zagospodarować je w sposób analogiczny do tego, który znamy z Zielonej Góry. Koszt projektu nie byłby wysoki, a co najważniejsze – byłby jednorazowy. Sprowadzałby się do budowy odpowiedniej infrastruktury, której utrzymanie w zasadzie nie obciążałoby gminnego budżetu. Wyłożenie na ten cel pieniędzy samorządu jest zresztą ostatecznością; przy odpowiednio dobrej organizacji najprawdopodobniej udałoby się pozyskać sponsora w zamian za powierzchnię reklamową. Gdyby okazało się to niemożliwe, co nie jest zresztą zbyt prawdopodobne, można byłoby próbować zbudować to w czynie społecznym, organizując lokalną (i, rzecz jasna, dobrowolną) zbiórkę. Gmina musiałaby jedynie przeznaczyć odpowiedni teren, ewentualnie przyznać niewielką, jednorazową dotację budżetową, gdyby suma zebranych pieniędzy okazała się niewystarczająca. Na realizacji przedsięwzięcia nie ucierpi więc podatnik, zyski natomiast będą wymierne. Pozwoliłoby to bowiem Osieczanom na organizację własnych spotkań czy imprez bez konieczności oglądania się na inicjatywę ze strony Urzędu Miasta.

Kolejny postulat dotyczy zagospodarowania budynku dawnej Pokusy. Problem ten budził żywe zainteresowanie społeczne już cztery lata temu i okazał się jednym z ważniejszych punktów spornych. Już po wyborach sprawę poruszył nawet Urząd Miasta, organizując  szeroko zakrojone konsultacje społeczne, po przeprowadzeniu których sprawa utknęła w martwym punkcie. Minęła niemal cała kadencja, a pomieszczenia domu kultury nadal niszczeją. Propozycja rozwiązania tego ewenementu jest jak przecięcie węzła gordyjskiego: prywatyzacja (choćby częściowa). Skoro politycy nie stanęli na wysokości zadania, czas pozwolić działać prywatnemu inwestorowi (lub inwestorom). Nie jest zresztą dziwne, że rozwiązania polityczne zawiodły. Politycy nie mają przecież bezpośredniego interesu w tym, by faktycznie wziąć na siebie trud reaktywacji budynku – chyba że jest nim przedwyborcza chęć nabicia sobie kilku punktów poparcia podczas składania obietnic w czasie trwającej kampanii z arbitralnie dobranym przez siebie pomysłem zagospodarowania obiektu.[1] Prywatyzacja rozwiązuje ten problem w całości. Przedsiębiorca, zainwestowawszy w zakup budynku pieniądze, odczuwać będzie bezpośrednią presję finansową na przywrócenie go do stanu używalności z oczywistego powodu: w przeciwnym razie przedsięwzięcie nie przyniesie zwrotu z zainwestowanego kapitału, a inwestor poniesie stratę. Nawet jeśli natychmiastowe rozpoczęcie działalności w obiekcie jest niemożliwe z powodu braków w dokumentacji technicznej (jak kiedyś sugerowano), to w jego interesie będzie ich uzupełnienie w jak najkrótszym terminie, a sama gmina pozbędzie się kłopotu. Im dłużej będzie on zwlekał, tym większą stratę poniesie z powodu konieczności opłacenia podatku od nieruchomości. Nie jest również prawdą, że na zakup nie będzie chętnych: wszystko jest kwestią ceny. Budynek (lub jego część) wystarczy zlicytować. Jeśli nie znajdzie się chętny za 750 000 zł, to znajdzie się za 500 000, a jeśli nie za tyle, to za 250 000, a jeśli nie, to za 100 000 czy nawet mniej. Budynek warto byłoby oddać choćby za symboliczną kwotę, by w końcu pozwolić komuś przedsiębiorczemu na uruchomienie działalności, która przyniesie korzyść mieszkańcom. Może to być albo dostarczanie rozrywki, jak było w czasach Pokusy, albo tanich towarów w wygodnym sklepie samoobsługowym o dużej powierzchni, albo coś zupełnie innego – nie da się tego przewidzieć ex ante. Jedno jest jednak pewne – kierując się rachunkiem zysków i strat, inwestor prywatny z pewnością wykorzystałby istniejący potencjał budynku, by jak najefektywniej zaspokajać potrzeby lokalnej społeczności. Nie da się bowiem osiągać zysków nie spełniając oczekiwań klientów. Również samorząd skorzystałby na tym rozwiązaniu, zapewniając sobie stabilny strumień przychodu podatkowego. Jedynym kandydatem, który ma odwagę mówić o tym wprost, jest Szymon Grykier.

Oba pomysły należy uznać za interesujące. Świadczą o głębszej refleksji na temat życia społecznego i gospodarczego naszej miejscowości. Pierwszy z nich ułatwiłby integrację naszej społeczności bez konieczności angażowania w to władz gminy, drugi pobudziłby gospodarkę wsi w sposób bezkosztowy dla samorządu.

[1] Dlatego, notabene, należy wyróżnić postawę obecnej Pani Burmistrz, która nie tylko do tematu wróciła już po wyborach, ale nawet próbowała zminimalizować arbitralność tej decyzji przy ewentualnym otwarciu, pytając we wspomnianych już konsultacjach społecznych o preferowane przez mieszkańców przeznaczenie obiektu.

O autorze

Łukasz Nieroda Współredaktor serwisu Osiek.net.

Udostępnij:
  • Drukuj
  • email
  • RSS
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Digg
  • del.icio.us
  • Blip
  • Śledzik

About the author / 

Łukasz Nieroda

Współredaktor serwisu Osiek.net.

Leave a reply

You must be logged in to post a comment.

Pogoda dla Osieka

Bądź na bieżąco

Podaj swój adres e-mail, aby otrzymywać aktualności z serwisu Osiek.net




harmonogram wywozu śmieci
harmonogram wywozu śmieci


Stomatolog

Zabolał Cię ząb? Nie martw się. Stomatolog Ewa Winnicka z Osieka znajdzie na to sposób. Pamiętaj o regularnych wizytach i higienie jamy ustnej. Zobacz więcej
stomatolog dziecięcy

Architekt Wyrzysk

Adaptacje projektów, zagospodarowanie przestrzenne, projekty nieruchomości, inwentaryzacje nieruchomości - to wszystko w firmie ADC-W Wawrzyniec Winnicki z Wyrzyska. Zobacz więcej
architekt wyrzysk

Fotograf z Osieka

Profesjonalne usługi fotograficzne w Osieku nad Notecią - śluby, chrzciny, komunie, jubileusze, portrety. Zobacz więcej
fotograf na wesele Wyrzysk

Redakcja